Czy dieta ketogeniczna rzeczywiście działa? – Efekty i opinie

Czy dieta ketogeniczna rzeczywiście działa? - Efekty i opinie

Wybierając odpowiednią dietę dla siebie, chcemy być pewne, że będzie ona efektywna, uda się schudnąć tyle, ile sobie założyłyśmy, ten stan utrzyma się długo – najlepiej już na zawsze, bez okropnego efektu jojo. Liczymy, że odchudzanie nie będzie drogą przez mękę, nie będzie wyniszczało organizmu i nie wpłynie druzgocąco na nasz nastrój.

Czy dieta ketogeniczna spełnia te kryteria i czy w ogóle można schudnąć, stosując się do jej zaleceń? Postaram się odpowiedzieć na te pytania na podstawie swoich własnych doświadczeń i historii osób z mojego otoczenia, ale najpierw przyjrzyjmy się założeniom diety i ich zasadności.

Czy ograniczenie przyjmowania węglowodanów pomoże schudnąć?

Na śniadanie słodka bułka, później cola i hot dog, na obiad makaron, dużo makaronu z sosem, później jeszcze jakieś chipsy i ciastka przed telewizorem. Cała góra niezdrowych węglowodanów. Jedzenie wysokoprzetworzone to zapychacz, który choć smaczny, sprawia, że robimy się nie tylko otyli, ale i chorzy.

Sacharydy mają to do siebie, że uzależniają. Nie skończy się na jednym ciastku, twój mózg będzie się domagał więcej lubianej substancji. Tak łatwo stracić rachubę i dać się “uwieść” podstępnym produktom, które są naszprycowane ogromną ilością cukru, nie musisz tego wyczuwać, nie będzie Cię mdliło, słodycz jest zakamuflowana, by dobrze smakować, ale też oddziaływać na nasze łaknienie.

Ograniczenie przyjmowanych węglowodanów i rezygnacja ze wszystkich dosładzanych, przetwarzanych produktów, to pierwszy krok do tego, by zmienić swoje życie. Sacharydy nie są jedynymi związkami, które dostarczają energii. Zamień je na tłuszcze! Podlegając ketozie, nie musisz dostarczać glukozy. Energia będzie czerpana ze spalania tłuszczu, a więc masz pewność, że schudniesz. Dowiedz się więcej na temat diety ketogenicznej na blogu ketowariatka.pl.

Duety do mety – historia prawdziwa

Nasza przygoda ze zmianą diety zaczęła się po obejrzeniu zdjęć, na których były pączki. To nie był tłusty czwartek, tłem była plaża, a głównymi postaciami my dwoje – tłuścioszki. Netflix plus niezdrowe przegryzki zrobiły swoje. Każde z nas miało około 10 kg “nadbagażu”. Plan działania był następujący: zimą lecimy na wczasy, do tego czasu musimy przejść transformację. Dieta ketogeniczna zachęcała tym, że było sporo przepisów z mięsem w roli głównej – co ucieszyło mojego chłopaka, przykładowy jadłospis nie wydawał się nudny. Zaczęliśmy jej przestrzegać, a w czasie oglądania seriali ćwiczyliśmy przed telewizorem. Mój partner osiągnął wyznaczony cel już w ciągu 2 miesięcy, ja potrzebowałam jeszcze dodatkowych czterech tygodni. Byłam drobniejsza, więc było mi ciężej. Odkąd unikamy cukru i stronimy od węglowodanów, czujemy, że mamy więcej energii, odżywiamy się zdrowiej, a nagrodą jest szczuplejsza sylwetka.

– Historia prawdziwa i efekty diety Pani Kasi.

Skoro ja schudłam, Ty też dasz radę!

Takie słowa powiedziałam mojej mamie. Była na niezliczonej liczbie diet i zawsze to się kończyło fiaskiem. Dopadał ją efekt jojo, była ospała, zdenerwowana i głodna, ale nie tym razem! Dieta ketogeniczna to był strzał w dziesiątkę. Schudła 5 kg w ciągu dwóch miesięcy. Ma 50 lat a energia jej nie opuszcza. Zaczęła komponować swoje menu z produktów dozwolonych w tym systemie. Nie musi się głodzić, bo bilans kaloryczny pozwala na trzy satysfakcjonujące posiłki. Zwraca większą uwagę na to, jaki skład mają produkty, które kupuje, a i też zaangażowała tatę, by zrobił sobie badania i ograniczył węglowodany.

– Historia Pani Eweliny.

Jeśli chcecie schudnąć bez drakońskich diet, odsuńcie węglowodany na bok, zdrowe tłuszcze to sposób, by mieć więcej energii i mniej kilogramów!