Dylematy singla

O tym, że warto, a nawet trzeba podróżować pisałam w artykule pt: „Podróże – moje praktyczne hobby”. Wszyscy wiemy jakie zbawienne skutki może przynieść nam kilkudniowy relaks za miastem. Teraz pozostaje tylko pytanie z kim wybrać się na taką wyprawę. Aby urlop zaliczyć do udanych niezbędny jest nie tylko wybór miejsca, ale przede wszystkim dobór odpowiedniego towarzystwa. Możemy pojechać z rodziną, z przyjaciółmi lub partnerem.

Co jednak zrobić jeśli przyjaciele mają inne plany, od rodziny chcemy odpocząć, a partner nie jest miłośnikiem podróży lub co gorsza pojechał z nową ukochaną? Zrezygnować z wypoczynku? Niekoniecznie. Możemy wybrać się w podróż dla singli.

Jest to coraz bardziej popularne. Wprawdzie, w Polsce dopiero się to rozwija, ale i tak można zaobserwować znaczny wzrost zainteresowania tego typu wakacjami.

Przykładem może być chociażby coraz większa liczba portali, które zrzeszają „samotników” i pomagają im w zorganizowaniu tego typu wypraw. Również biura podróży nie pozostają obojętne na potrzeby stale powiększającej się grupy singli i singielek.

Jednak większość z przysłowiowych „wolnych strzelców” z pewnością nadal twierdzi, że to nie dla nich, i że wolą spędzić wakacje ze znajomymi lub w ogóle nigdzie nie wyjeżdżać. Przyczyna takiego sposobu myślenia najczęściej tkwi w tym, iż albo boimy się nowych wyzwań, albo wstydzimy się tego, że jesteśmy solo, podczas gdy wszyscy dookoła spędzają wakacje ze swoimi rodzinami. Zapominamy tylko o tym, że przecież na wyprawie dla singli całą grupę stanowią właśnie single, a przynajmniej takie jest założenie organizatorów:)

Jeżeli nie chcemy rzucać się od razu na głęboką wodę i spędzić dwóch tygodni z grupą zupełnie obcych nam ludzi, do których z pewnością nie zapałamy od razu głębokimi uczuciami, to swoją pierwszą przygodę w pojedynkę możemy rozpocząć od krótszej trasy.

Przeglądając ostatnio strony internetowe, w poszukiwaniu sposobu na spędzenie wolnego czasu, natknęłam się na całkiem przyzwoitą propozycję jednej z wiodących firm organizujących rejsy wycieczkowe. Wprawdzie jedyną rzeczą jaką możemy zwiedzić na tej „wycieczce” to pokładowe kajuty to i tak oferta brzmi bardzo zachęcająco.

Muzyka na żywo, dyskoteka do rana, posiłek, a nawet programy rozrywkowe w trakcie trwania rejsu – to tylko nieliczne atrakcje jakimi kusi organizator. Może warto więc wziąć pod uwagę również taką formę spędzenia wolnego czasu.

Co najważniejsze atutem tej imprezy jest to, iż z założenia wszyscy są „free” i nie trzeba się obawiać się czy facet, który nam się podoba przyszedł z dziewczyną czy może z żoną. Dzięki tej wyprawie będziemy mieli możliwość nie tylko miło spędzić czas, odstresować się, ale także poznać nowych ludzi, którzy mogą okazać się naszymi nowymi znajomymi, a nawet przyjaciółmi. Może również okazać się, że krótka weekendowa podróż przerodzi się w przygodę na całe życie, ale już niekoniecznie samotną.