3 tanie pomysły na upiększenie kuchni

Kuchnia to miejsce, w którym wszyscy spędzamy bardzo dużo czasu. Warto więc, aby była nie tylko funkcjonalna, ale także przyjemna dla oka. Jeśli zaczyna nam się ona nudzić, nie musimy od razu jej remontować – wystarczy, że odmienimy ją dodatkami.

Zioła – lato przez cały rok

Z czym kojarzą nam się zioła? Z pięknym zapachem, z tym, że dodają smaku naszym potrawom, ładnie wyglądają. Ale przede wszystkim z latem. To wtedy jest ich najwięcej. A co, gdyby mieć je cały rok? Żaden problem! Obecnie w sklepach jest cała masa gatunków ziół w doniczkach, które możemy bez problemu kupić za grosze.

W ten sposób nasza kuchnia ożyje. Będzie wyglądać niczym w wiejskim domu. Ale nie tylko – zioła świetnie sprawdzą się także w nowoczesnych wnętrzach. Swoją zielenią podbiją każdy kolor, który znajduje się w tle. Poza tym, że zyskamy świetny, naturalny dodatek do wnętrza, to jeszcze pomogą oczyścić powietrze, odstraszyć niektóre owady, ale przede wszystkim będziemy mieli pod ręką całą gamę smaków do przyprawiania naszych potraw. A – nie oszukujmy się – świeże zioła mają niezaprzeczalnie lepszy smak od tych z torebek.

Oświetlenie – niech kuchnia odzwierciedla twój nastrój

Jeśli nie zrobiliśmy tego przy pierwotnej aranżacji kuchni, warto o tym pomyśleć. Światła LED. A konkretnie taśmy. Można je kupić w wielu kolorach, długościach, ze ściemniaczem lub wielobarwne. Każdy znajdzie coś, co idealnie będzie pasować do jego kuchni.

Biorąc pod uwagę, że do tego pomieszczenia wpadamy dość często, warto pomyśleć o jego odpowiednim oświetleniu. Po co więc co chwilę włączać główne światło – to nieekologiczne. Nawet przy żarówkach energooszczędnych. Lepiej właśnie postawić na ledowe taśmy, podklejone chociażby pod szafkami. W ten sposób możemy zawsze mieć lekko doświetloną przestrzeń, która pozwoli nam znaleźć akurat to, po co przyszliśmy.

Najlepiej postawić na taśmy ze ściemniaczem. W ten sposób oszczędzamy energię oraz środowisko, ale jednocześnie wszystko widzimy. Jeśli zaś zdecydujemy się na opcję wielobarwną, to otrzymujemy możliwość pełnej personalizacji otoczenia względem naszego humoru czy pory roku. Może to być ciepła czerwień, zimny błękit czy żółtawy odcień bieli. Wszystko, czego dusza zapragnie!

Naklejki – niech twoja podłoga będzie ciekawa

Co mamy na kuchennej podłodze? Najczęściej kafle. Rzadziej specjalny parkiet czy panele. Wszystkie z tych rzeczy przychodzą w najróżniejszych kolorach i deseniach, ale – nie oszukujmy się – najczęściej wybieramy te najbardziej bezpieczne. Gładkie, większe kafle, najczęściej jasne, aby optycznie powiększyć przestrzeń.

Ale co jeśli nam się znudzą? Mamy skuwać całą podłogę? Bez sensu. Lepiej zainwestować w druk naklejek podłogowych, które – podobnie jak wspomniane kafle czy panele – również nie mają granic jeśli chodzi o kształty czy kolory. W ten sposób możemy odświeżyć naszą kuchnię poprzez dodanie interesującej nas grafiki – może to być wzór geometryczny lub jakikolwiek inny. Wszystko zależy od naszej wyobraźni.

Wydrukowanie naklejek to zdecydowanie niższy koszt niż ponowne kładzenie podłogi. Poza tym, jeśli nam się znudzą, wystarczy, że je ściągniemy. To sprawia, że mamy niemal nieograniczoną opcję aranżacji wnętrza w wydatkach mieszczących się w granicach rozsądku.